środa, 30 maja 2007
MODA ULICY-pomysłowe stylizacje

Fendi-historia marki

Fendi - w kolejce po luksus

Wielkie domy mody Wszystko zaczęło się w 1918 roku i prawdę mówiąc w latach 90-tych wydawało się, że zmierza ku zasłużonemu końcowi. Wielka marka, żywa historia mody. Dostojna, elegancka, ale... nudna. Coś dla starszych dam, które wiedzą, że Fendi jest wiecznie modny. Ale nie dla młodych, dynamicznych kobiet... Zdawało się, że gigant i potentat w branży futrzarskiej, czeka już tylko na końcowe brawa. I nagle... Rok 1997. Sarah Jessica Parker pojawiła się w kolejnym odcinku "Seksu w wielkim mieście" z gustowną torebką-bagietką pod pachą. Dyskretną, elegancką, seksowną i wyrafinowaną. Na miękkiej jak atłas skórce połyskiwało subtelne FF. Następnego dnia wszyscy, dosłownie wszyscy, chcieli mieć takie cacuszko. Butiki Fendi opustoszały, a w prasie kobiecej zawrzało.

Rodzinny biznes
Początki marki sięgają małego sklepu z futrami i wyrobami ze skóry, który w 1918 roku przy via del Plebiscito w centrum Rzymu otworzyła Włoszka Adele Casagrande. W 1925 roku Adele poślubiła Edoardo Fendi i razem postanowili, że od tego czasu firma będzie nosiła miano Fendi. Tak powstał rodzinny interes, który przez wiele lat rozwijał się znakomicie. W 1932 r. Fendi otworzyli nowy sklep przy Via Piave. W 1946 r. w familijnej korporacji pracowało już 5 córek Adele i Edoardo: Carla, Anna, Franca, Alda i Paola. Dwadzieścia lat później przypieczętowany został związek marki Fendi z niemieckim projektantem Karlem Lagerfeldem. Jednym z pierwszych jego posunięć było stworzenie znanego dziś na całym świecie logo z odwróconymi literami FF. Wielkim marzeniem Lagerfelda, wspieranego przez siostry Fendi, była zmiana statutu damskiego futra - z poważnego, majestatycznego atrybutu tak zwanej "konfekcji ciężkiej" do lekkiego, subtelnego, przydatnego na co dzień elementu garderoby. Poddano więc kosztowne skórki barwieniu, dekatyzowaniu i innym skomplikowanym procesom, by zmienić je w obiekt westchnień elegantek. Kiedy Lagerfeld zaprezentował najnowszą kolekcję, udało mu się zachwycić nie tylko Włochów. Marvin Traub, prezes Bloomingdale'a postanowił wprowadzić markę Fendi na nowojorskie salony. Pan Sakai, prezydent AOI (jednego z wiodących japońskich dystrybutorów towarów luksusowych) zamówił futra na Wschód. Wkrótce ich śladem podążyli innymi sprzedawcy i okrycia spod znaku FF dostępne były w niezliczonych butikach Fendi na całym świecie.

Obecnie firma Fendi zatrudnia 380 osób i ma blisko 2000 stałych współpracowników. Około 70% produkcji przeznaczane jest do sprzedaży poza granicami Włoch. Fendi ma dwa duże własne sklepy w Rzymie i nowym Jorku, 100 butików i około 600 mniejszych punktów sprzedaży na całym świecie.

W 1969 roku, pod wodzą Lagerfelda, Fendi proponuje pierwszą w swej historii kolekcję ready-to-wear (znaną w świecie mody pod skrótem RTW). To połączenie najwyżej klasy rzemiosła i wizjonerskich projektów z nieco tańszymi surowcami. Fendi sięga po materiały alternatywne dla skóry - wysokiej klasy tkaniny syntetyczne i wodoodporne. Na stałe do jego kolekcji wchodzą tzw. Kolory Fendich, czyli czarny i beż, łączone w kratę, pasy i romby. Coraz wyraźniej w centrum zainteresowania marki stają akcesoria skórzane - przede wszystkim torebki (gdy po kilkudziesięciu latach marka wróci do łask wielkich świata mody, uczyni to właśnie za pomocą torebek!). Lagerfeld dochodzi także do wniosku, że nadeszła pora, by Fendi zaproponował swym klientkom coś, co można założyć pod eleganckie futro. Tak powstaje pierwsza w historii marki kolekcja damskiej odzieży. W 1984 r. futra, torebki i suknie z logo FF sprzedają się nadal nieźle, ale firma musi poszukiwać nowych źródeł zarobku. Pojawiają się typowe dla świata mody "napędzacze" zysku: dżinsy, zegarki, krawaty, fulary, okulary słoneczne i rękawiczki.

Po prostu Fendissime
W 1987 r. firma, która ciągle wprowadza nowe modele i wzory, czuje, że za ciasno jej w tradycyjnym asortymencie. Trzecia generacja szefostwa koncernu decyduje się na odważny krok - wprowadzenie całkowicie nowej linii Fendissime. To zupełnie inne futra i akcesoria - nowoczesne, sportowe, adresowane do młodej, dynamicznej klienteli. Są tu także casualowe stroje codzienne. Pomysł jest trafiony - Fendi odświeża swój wizerunek i zdobywa nowych odbiorców. Ale czy to wystarczy, by przetrwać w drapieżnym świecie mody?
Trzy lata później firma wkracza do świata kosmetyków i to niezwykle odważnie, bo... zapachem dla mężczyzn - Fendi Uomo. Aby podkreślić nowy wymiar marki, otwarty zostaje ultranowoczesny sklep na Fifth Avenue w Nowym Jorku. 22 tys. m2 powierzchni, gdzie można znaleźć wszystko, co oferuje Fendi. Cały świat FF pod jednym dachem! W ślad za zapachem powstaje też pierwsza kolekcja męska Fendi. Zawiera wszystko - odzież lekką i płaszcze, futra i skórzane kurtki, pełną męską garderobę na każdą pogodę i okazję.

Wielki come back
Było nieźle. Nieźle, ale nie doskonale. Na współczesnym rynku mody przetrwać mogą tylko drapieżnicy. A do takich Fendi nie należał nigdy. Starsze, dostojne klientki odchodziły, a nie pojawiały się zastępy nowych. Nie wiadomo, jaka przyszłość stałaby się udziałem marki, gdyby nie jedna scena z kultowego serialu. Po słynnym "wielkim wejściu" Jessici Parker wszystkie kobiety zapragnęły mieć torebkę-bagietkę w charakterystyczny beżowo-czarny wzór. Butiki opustoszały, a moce wytwórcze Fendiego nie wystarczały. Ustawiły się kolejki. To niewiarygodne, ale... powstały listy społeczne. W wielkim Beverly Hills, w zblazowanym Nowym Jorku, gdzie wielcy tego świata mają wszystko, o czym zamarzą, okazało się, że nie można dostać torebki Fendi. Ale skoro to taki unikat, trzeba to zdobyć za wszelką cenę. Nie pomogły jednak znajomości. Możesz nazywać się Paris Hilton, a nawet Madonna, możesz zaprosić na lunch cały dział marketingu wielkiego domu mody, ale... na torebkę Fendi Spy z kolekcji lato 2006 musisz czekać w kolejce... TRZY LATA!

ze stronki www.boutique.com.pl

Summer

kate BOSWORTHstroje kąpielowe...christina riccirihannajessica albajessica bielDREW BARRYMORE

1 ... 46 , 47 , 48
 




    Independent Fashion Bloggers/


    bloglovin

    I do not have any rights to the photos featured on this page. All photos are credited to their rightful owners.
    Reklama na blogach - Blogvertising.pl
    Popieram Kodeks Blogerów