czwartek, 19 sierpnia 2010
Kolory jesieni - sezon jesień/zima 2010/11

Podsumowanie kolorystyczne pokazów na przyszły sezon. Czyli jaka kolorystyka zdominowała wybiegi i co prawdopodobnie zaoferują (lub już oferują) nam sieciówki.

To zaczynamy, pewnie większość z Was słyszała już o kolorze ...camelowym, tak camelowym, sama nie wiedziałam, że taki istnieje, a jednak - angielszczyzna wkradła się w naszą mowę ojczystą i oto powstał camelowy, swoją drogą może znalazłyście już jakiś bardziej stosowny odpowiednik tego słowa? Wracając do tematu, kolor ten pojawiał sie na jesiennych pokazach bardzo często, zwłaszcza jeśli chodzi o okrycia wierzchnie. Wiadomo, wszelakie beże, karmele i brązy lubią powracać do nas jesienią ze zdwojoną siłą i łatwo można przewidzieć, że powracają po wiosenno-letniej przerwie. Poza tą jakże oczywistą jesienną kolorystyką, projektanci proponują nam kolory takie jak oliwkowy, śliwkowy, czy 'dominującą' karminową czerwień. Obecny jest też turkus, blady niebieski, czy metaliczne złoto lub srebro, czyli odcienie raczej niekojarzące nam się z jesienią, jeśli już to z porą zimową. Co więcej? Dało się zauważyć, że czerń chętnie była zastępowana przez projektantów szarością, czy granatem, chociaż oczywiście na wybiegach i tak pojawiła się jak zwykle w dużych ilościach.

Poniżej mój subiektywny wybór najmodniejszych kolorów przyszłego sezonu, już wkrótce więcej jesienno-zimowych nowinek!

(źródło zdjęć: style.com)

sobota, 14 sierpnia 2010
Fotografie rzucają urok - Cihan Alpgiray

Zachwycona przypadkowo znalezionym edytorialem z lipcowego Marie Claire Turkey, nie mogłam się powstrzymać i postanowiłam się nim z Wami podzielić. Pogrzebałam w sieci i po chwili okazało się, że autorem tych niezwykle klimatycznych zdjęć jest zaledwie 24-letni Cihan Alpgiray. Fotografie Cinhana mają w sobie urok filmowych kadrów i nic w tym dziwnego - sam artysta przyznaje, że to właśnie film jest jedną z jego największych inspiracji, a w swoich pracach stara się oddać naturalność przypisaną kinu. Polecam zapoznanie się z resztą prac młodego fotografa, naprawdę warto!

(photo source:link)

piątek, 06 sierpnia 2010
Na pograniczu mody i sztuki - projekt Minefy

Kilka dni temu otwierając pocztę, trafiłam na informację o projekcie, który od początku mnie zaciekawił, konkretnie była to wiadomość dotycząca projektu Minefy Ewy Zwolińskiej. Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą?

'Minefy-obrazy do noszenia' to idea łącząca w sobie rysunek, malarstwo i projektowanie ubioru, koncepcja zaistnienia obrazów (portretów) w niekonwencjonalny sposób, w którym ciało ludzkie jest miejscem prezentacji obrazu.

"Minefy dotyczą tematyki portretowej. Są moją próbą skupienia się na minie, na grymasach twarzy mniej lub bardziej wyraźnych; są to gesty podpatrzone i często uchwycone okiem aparatu fotograficznego, a następnie przeniesione na tkaninę za pomocą gestu malarskiego i wpisane w swego rodzaju tło-strój, dzięki któremu można je na siebie założyć i tym samym pozwolić im być.
Pragnę, by twarze, które maluję były szczere i prawdziwe, zagapione, zamyślone, uśmiechnięte lub zapłakane." - tak mówi o pojekcie sama autorka Ewa Zwolińska

Przyznam, że Minefy zachwyciły mnie swoją prostotą, ale jednocześnie oryginalnością. Każdy projekt jest niepowtarzalny, inny, może współgrać z noszącą go osobą. Lubię takie odkrycia:)

Więcej o projekcie


22:52, poshash
Link Komentarze (2) »




    Independent Fashion Bloggers/


    bloglovin

    I do not have any rights to the photos featured on this page. All photos are credited to their rightful owners.
    Reklama na blogach - Blogvertising.pl
    Popieram Kodeks Blogerów